Wielkie ambicje, jeszcze większy talent… Vayio

VayioCzy kiedykolwiek zdarzyło Ci się, by, słuchając muzyki, zastanawiać się, o czym myślał i co czuł kompozytor, tworząc ją? Najczęściej zastanawiamy się jednak tylko nad tym, jak my odbieramy utwór. W muzyce Macieja Wajlera jest tyle tajemnicy, tyle intrygujących momentów, tyle ukrytych emocji, że ciekawość tego: co? jak? dlaczego? każe wracać i słuchać jej raz jeszcze.

20-latek z Wrocławia potrafi zaintrygować muzyką. Skąd taki wniosek? Może właśnie stąd, że jego muzyka jest częścią jego myśli, emocji, osobowości, a on sam w nutach ukrył niepewność, strach, gniew. Zainspirowany twórczością najbardziej znanych kompozytorów pisze autorską muzykę, posługując się programami komputerowymi. I aż trudno uwierzyć, że młody twórca zajmuje się tym zaledwie od roku, choć, nie ukrywa, że z muzyką związany jest od dzieciństwa.

Jego muzyka ocieka wrażliwością, jest pełna emocji, zbudowana na bazie życiowego doświadczenia – to powoduje, że słuchacz staje bliżej młodego muzyka niż by przypuszczał. Maciej Wajler – vayio – łączy wiele stylów muzycznych, wiele środków wyrazu, korzystając z bogatej bazy dźwięków instrumentów.

Jego muzyka, choć poważna, wykorzystuje najnowsze trendy muzyki elektronicznej, ambientu itp. Czasem mamy wrażenie harmonii, tradycji, konsekwencji, czasem jednak, jak w przypadku „And When I Got Here, I Decided To Stay”, wszystko opiera się na wrażeniach, jakie dają nam dźwięki i ich barwy. Dzięki temu wydawać się może, że uczestniczymy w muzycznej uczcie z suto zastawionym dźwiękami stołem. Jeśli chcesz wziąć w niej udział, najpierw weź głęboki wdech, bo później nie będzie na to czasu. Przygotuj się na to, że będziesz świadkiem wewnętrznych przeżyć młodego artysty. To on zabierze Cię w podróż nad chmurami, by z góry pokazać Ci swój świat, by podzielić się z Tobą samym sobą, by wskazać Ci palcem, co i kto jest dla niego wartością.

Posłuchaj (kliknij w ikonę):

vayiovayio

Marzeniem 20-latka jest kariera kompozytora muzyki filmowej. Czy ma na to szanse? Gdyby tylko znalazł się ktoś, kto otworzyłby mu drzwi do wąskiego świata filmu… Autorytetami są dla niego Max Richter ze swoim neoklasycyzmem i James Newton Howard, twórca muzyki m.in. do dwóch części „Igrzysk śmierci”. Maciej Wajler inspiracji szuka również w kompozycjach Hansa Zimmera, którego muzyka w ostatnim czasie idealnie oddała charakter filmu „Zniewolony”, oraz Polaka Michała Lorenca. Dziś pozostaje nam trzymać kciuki, by młody wrocławianin stanął kiedyś obok swoich mistrzów.

Sprawdź również fanpage na Facebooku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: