„Oczywiście, że wierzę w siebie”. Wywiad z Maciejem Wajlerem

maciejwajlerMuzykę piszą jego emocje. „Są sytuacje, w których brakuje słów albo sił. Wtedy zaczynam tworzyć” – mówi Maciej Wajler z Wrocławia. 20-latek marzy, by zostać kompozytorem muzyki filmowej. O wierze w samego siebie, o technice tworzenie muzyki rozmawiam z młodym artystą – vayio.

 M.Ś.: Kim jest Maciej Wajler?

M.W.: Ciężko mi ocenić to, jakim człowiekiem jestem na co dzień. Każdego dnia, staram się osiągnąć kolejny cel, jaki sobie wyznaczyłem w życiu. Zależy mi na tym, by zarówno w życiu prywatnym, jak i w tym małym świecie mojej muzyki być w pełni spełniony.

M.Ś.: Jak więc zaczęła się Twoja muzyczna przygoda?

M.W.: Z muzyką byłem związany od dziecka, gdyż mój tato jest dyrygentem. Poza tym, ta dziedzina sztuki jest dla człowieka niemalże nieodłącznym elementem każdego dnia. Bez względu na to, czy jedziemy autem, autobusem albo nawet idziemy do supermarketu.

M.Ś.: Dlaczego padło na taki styl muzyki? Czy masz własną nazwę, którą mógłbyś określić swoją twórczość?

M.W.: Z tym, co robię sam, czuje się najlepiej. Robię to dla siebie i chcę, by za każdym razem była zaskakująca. Nie wydaje mi się, że da się to po prostu zaszufladkować.

M.Ś.: Muzykę tworzysz intuicyjnie czy raczej korzystasz ze znanych motywów muzycznych?

M.W.: Niestety, dużą część mojej muzyki tworzę pod napływem emocji, głównie negatywnych. Próbuję ukształtować swój własny styl, rzadko sugeruję się innymi artystami.

M.Ś.: Więc o czym jest Twoja muzyka?

M.W.: O mnie.

M.Ś.: Jakiej techniki używasz, tworząc?

M.W.: Korzystam z wielu programów komputerowych. Jednak na początku siadam przy pianinie i staram się stworzyć szkielet danego kawałka.

M.Ś.: Muzyka filmowa jest Ci bardzo bliska. To z niej czerpiesz inspiracje?

M.W.: Parę lat temu oglądałem kilka filmów dziennie, głównie to mnie natchnęło, by zacząć się tym zajmować.

M.Ś.: Studiujesz realizację dźwięku. Chcesz w przyszłości zostać kompozytorem czy jednak realizatorem dźwięku?

M.W.: Realizacja jest tylko uzupełnieniem wolnego czasu. Staram się nie planować przyszłości.

M.Ś.: Zdradź, czy Twoja twórczość jest efektem Twoich pasji, czy może jest sposobem na odreagowanie codzienności? A może jednym i drugim?

M.W.: Są sytuacje, w których brakuje słów albo sił. Wtedy zaczynam tworzyć.

M.Ś.: Masz jakiś złoty środek na to, jak pokazać światu swoją muzykę?

M.W.: Nie mam na to jakiejś recepty. Jeżeli twórczość danej osoby będzie dobra – w końcu samo wyjdzie.

M.Ś.: Wierzysz w siebie i swój talent?

M.W.: Oczywiście, że wierzę w siebie i liczę na to, że faktycznie mam talent. Staram się uczyć na cudzych błędach, ale też na swoich. Pomijając talent, potrzeba dużo pracy, żeby coś faktycznie osiągnąć.

M.Ś.: Więc pozostaje życzyć Ci wytrwałości i tego, by na Twojej drodze stanęli ludzie, którzy docenią Twój talent. Powodzenia!

Zobacz również:

Posłuchaj:

Reklamy
Otagowane ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: