Śląskie przebudzenie progresji i metalu. Recenzja EP-ki Hegemony

1hegemonyOperowy wokal, klasyczne korzenie, brzmienie progresywnego metalu z gotyckim akcentem. Tak w najnowszej EP-ce „Awakening” prezentuje się śląska kapela Hegemony.

Jeśli szukasz polskiego zespołu, który mógłby urzec Cię tak samo jak Nightwish czy Tristania, to właśnie go znalazła/eś… Hegemony. Co łączy te trzy grupy? Połączenie progresywnego metalu z kobiecym operowym wokalem.

„Awakening” miał swoją premierę na kilka dni przed rozpoczęciem 2014 roku. Ciekawostką jest, że zespół z Zabrza nagrał album 1,5 roku od powstania. Zaledwie po trzech miesiącach od wydania pierwszego, „następna EP-ka jest już w trakcie miksów” – zdradza Valyen Songbird.

Zespół wykorzystuje sto procent swoich możliwości, chce grać „jak najszybciej i jak najlepiej”. Nie zależy im na światowej sławie – chcą grać dobrze dla tych , którzy będą ich doceniać. A jest co doceniać…

Zespół tworzą fascynaci muzyki, wokalistka jest w trakcie studiów śpiewu solowego. W ich muzyce klasyka miesza się z ciężkim brzmieniem łączącym metal, progresję i gotyk. W Polsce jest bardzo niewiele zespołów tego typu, które prezentują wysoki poziom. Te, które popularne były w poprzedniej dekadzie, zwolniły ze swoją działalnością na gruncie muzycznym. Być może jest to szansa dla nowych kapel, w tym również dla Hegemony. Zdaje się, że to dobry moment na wyjście z podziemia. Dlatego tak sugestywny jest tytuł ich pierwszej EP-ki.

Posłuchaj EP-ki „Awakening” TUTAJ

Na płycie znalazły się trzy utwory. Pierwszy jest balladą wprowadzającą do tematów, które bliskie są grupie: mistyka, symbolika owiana tajemnicą, egzystencjalizm. Gitara akustyczna i wiolonczela wprowadzają nas w „lament”, a operowy głos zapewnia o poszukiwaniu prawdy, przebudzeniu.

2hegemonyW drugim utworze słyszymy pewne podobieństwo do „Dispossession” Katatonii z albumu „Last Fair Deal Gone Down”. Charakterystyczne riffy i wyraźna stopa zgrywają się z treścią „Torment” – pełną furii i bólu. Wykonanie zamykające EP-kę to „Into the sacred woods”. Ponownie słyszymy gitarę akustyczna i wiolonczelę, ale w zdecydowanie żywszej aranżacji. W tle głos Valyen jak odbijające się leśne echo. Razem z członkami Hegemony na ponad pięć minut przenosimy się między drzewa, między umierające kwiaty, między liście smutku i gorzką agonią owoców.

Trzy utwory zostawiają niedosyt, słuchacz ciekawy jest kolejnych kompozycji śląskiej kapeli. Na szczęście, jak zapowiada Hegemony, nie trzeba będzie długo na nie czekać.

Skład zespołu: Valyen Songbird (wokal), Graveborn (bębny), Piotrek Golis (gitara prowadząca), Arthur Muscovite (bas) i Wojtek Muchowicz (gitara rytmiczna).

O Hegemony więcej:

Reklamy
Otagowane , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: